Sierpień 2017
P W Ś C P S N
« sty    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  
Polecamy
  • Solidny projekt domu
    Nikt z nas nie zaprzeczy temu, że w dzisiejszych czasach naprawdę bardzo ważnym jest to, aby posiadać jak najwięcej przedmiotów, które to są dobrej jakości. Jednakże, czasami człowiek sam nie …
  • Gdzie znajdziesz biuro nieruchomości?
    Aktualnie wiele osób decyduje się na to, żeby w wielu sytuacjach po prostu iść na skróty i ułatwić sobie wiele zadań. Dla nas jest to bez wątpienia bardzo korzystne. Wcale …
  • Studia budowlane
    Studia budowlane są bardzo trudnymi studiami. Mimo iż wydawało by się, że tak nie jest. Studia budowlane są bardzo rozległe i wielu rzeczy należy się nauczyć. Z całą pewnością rysunku …

Era komunistycznych budowli, stawianych w Polsce na przełomie dziejów, pomału odchodzi w zapomnienie. Szpecące krajobrazy gargamele coraz częściej zastępowane są przez efektowne apartamentowce i budynki biurowe z prawdziwego zdarzenia. Prawdziwą furorę robią tzw. drapacze chmur. W tym temacie zdecydowanie prym wiedzie Warszawa, w której tego typu inwestycji naliczyć można najwięcej. Lecz również mniejsze miasta stopniowo podejmują decyzję o budowaniu w górę. Nadaje to metropoliom wielkomiejskiego klimatu i zdecydowanie przyciąga kolejnych inwestorów. Do niedawna miasta takie jak Poznań, Bydgoszcz czy Katowice mogły jedynie pomarzyć o reprezentacyjnych wysokościowcach czy apartamentowcach z prawdziwego zdarzenia. Jednak sytuacja ta powoli ulega zmianie na lepsze. Skąd w nas taki pociąg do tego co wysokie? Być może kilkunastopiętrowe budynki oznaczają dla nas prestiż i nierozłącznie kojarzą się z największymi na świecie, prężnie rozwijającymi się metropoliami? Trudno powiedzieć. Faktem jest jednak, że rodzime miasta coraz częściej zdają sobie sprawę, że strach przed budowaniem w górę był w zasadzie nieuzasadniony. Do niedawna budowano tylko i wyłącznie biurowce, obecnie nadeszła moda na wysokie na kilkanaście pięter, strzeliste i nowoczesne apartamentowce z prawdziwego zdarzenia.

Leave a Reply